Diego Costa niebawem wróci do treningów?

Kolejne pół roku Costa spędzi na Stamford Bridge. Klub porozumiał się już z Atletico Madryt w kwestii transferu i ustalił, że Brazylijczyk zostanie sprzedany za ponad 50 milionów euro w zimowym okienku transferowym. Wydawało się, że Chelsea zrobi wszystko aby na ten okres pozbyć się zawodnika i wysłać go na wypożyczenie do innego klubu. Tak się jednak nie stało.

Odkąd Diego Costa otrzymał informacje od Antoniego Conte, że nie będzie już dłużej potrzebny w składzie Chelsea, zawodnik reprezentacji Hiszpanii pojechał na wakacje i od czerwca nie pojawił się w Londynie. Tym samym pomijał treningi, a także zgrupowania drużyny. Nie przejmował się ewentualnymi karami, ponieważ stwierdził, że dopóki klub nie sprzeda go do Atletico Madryt, Costa w Londynie swojej nogi nie postawi.

A jednak, jak donosi Daily Mail, Costa jednak zamierza wrócić do Londynu, a wszystko za sprawą Atletico Madryt, które za tak duże pieniądze chce kupić zawodnika, który nie będzie potrzebował kilku miesięcy na powrót do optymalnej dyspozycji.  Los Rojiblancos namówili zatem swojego byłego, a zarazem przyszłego piłkarza, aby ten wznowił treningi.

Trzeba przyznać, że sprawa Dieco Costy jest bardzo skomplikowana. Patrząc obiektywnie, winę za taki stan rzeczy ponoszą dwie osoby. Pierwszą z nich jest sam Costa, który wzbudził całe to zamieszanie oraz skomplikował kwestie ewentualnego transferu. Jednakże, Antonio Conte również nie zachował się właściwie, pisząc zawodnikowi smsa, w którym oznajmia mu, że nie jest on dłużej potrzebny w Chelsea. Pamiętajmy, że w ostatnim, mistrzowskim sezonie, Costa dla The Blues strzelił 22 bramki i zanotował 8 asyst, a więc walnie przyczynił się do wywalczenia trofeum. Choćby z tego względu zasłużył na nieco lepsze potraktowanie ze strony trenera Chelsea.

tomasz